Jak być szczęśliwym? Lekcja życia

Jak być szczęśliwym? Lekcja życia

Każdy z nas chce być szczęśliwy. Nawet i te osoby, które temu zaprzeczają. Bardzo często znamy receptę na szczęście, ale w wyniku różnych losów życia, po prostu zapominamy o tym. I właśnie w tym celu to krótkie przypomnienie, które i Ciebie może postawić na nogi. A nawet zachęcić do wprowadzenia diametralnych zmian w swoim życiu, aby móc osiągnąć prawdziwe szczęście.

Na początek wymyślona opowieść o Nicku i jego rodzica. A na koniec cenna lekcja życia w postaci krótkiego filmu. Koniecznie przeczytaj, obejrzyj. A wiele na tym zyskasz. Szczęście na wyciągnięcie ręki 🙂

Jak być szczęśliwym wedle opowieści o Nicku i jego rodzinie

Cześć nazywam się Nick i mam 17 lat. Jest upalne lato, dokładnie 20 lipiec 2015 roku. Mieszkaliśmy wtedy w Nowym Jorku w zatłoczonej i biednej dzielnicy. Byłem zbuntowanym nastolatkiem, który zawsze sprzeciwiał się rodzicom jak i rodzinie. Na samym początku uważałem, że wszystko jest ich winą, między innymi to, że nie stać nas na dobre rzeczy, takie jak nowy telewizor czy komputer. Wszystko odmieniło się 23 lipca, parę dni po tym okropnym wydarzeniu, które odmieniło całe moje dotychczasowe życie, ale zacznę od początku...

Lekcja życia - Rozdział 1

20 lipiec 2015 rok mama woła mnie na śniadanie o godzinie 9 rano.

  • "śniadanie wstawaj synek"
  • "daj mi spokój nie widzisz że śpię?" Krzyczałem złowrogo

Słyszałem rodziców z kuchni jak rozmawiali na mój temat. Mówili że potrzebny mi jest psycholog. Że to nie jest normalne, bo chodzę i kradnę inne rzeczy, aby móc sobie zapalić albo napić się alkoholu. W końcu po godzinie wyszedłem z pokoju na śniadanie i powiedziałem im, że słyszałem rozmowę i że nie potrzebny jest mi żaden psycholog.

  • "uspokój się Nick my chcemy ci tylko pomóc jesteśmy twoimi rodzicami"
  • "niestety wiem"
  • "co? Jak to niestety?"
  • "Jak możesz tak mówić? Dokończył tata"
  • "a co myślicie że jest mi z wami tak super?"
  • "że nie mogę nic zrobić bo stoicie mi nad głową nie mam swobody"
  • "zabieracie mi wolność nienawidzę was"
  • "chce być sam" (wtedy te słowa wypowiedziane prze ze mnie niestety okazały się prorocze)
  • "jedziemy do sklepu za miastem chcesz jechać z nami?"
  • "dajcie mi spokój jedźcie sobie sami"

I pojechali byłem zadowolony miałem swobodę. Poszedłem po działkę, kupiłem zgrzewkę piwa i byłem zadowolony. Nie wiedziałem wtedy, że to ostatni raz, kiedy zamknęli drzwi i kiedy ostatni raz pojechali. Parę godzin później o pierwszej godzinie trochę się zaniepokoiłem, ale powiedziałem sobie pewnie jest ok, zaraz znowu przyjdą z kazaniem. Niestety, tak się nie stało. O 2 po południu ktoś dzwoni do drzwi.

Lekcja życia - Rozdział 2

Otwieram a tam policja. Myślałem, że to chodzi o tą trawkę.

  • "czy to ty nick?"
  • "tak o co chodzi?"
  • "przykro mi ci to mówić, ale twoi rodzice mieli groźny wypadek, zderzyli się z ciężarówką"
  • "ale będzie ok prawda?"
  • "w którym są szpitalu?"
  • "nick oni nie żyją"

Wtedy poczułem się jakbym nie był sobą, jakby coś mnie rozrywało od środka. Pojechałem do szpitala, aby dowiedzieć się, dlaczego tak się stało. To, co lekarz mi powiedział, sprawiło że popłakałem się jak dziecko i nie wiedziałem, co mam ze sobą zrobić.

  • "nick twoi rodzice kazali dać ci ten list."

W liście było napisane:

"Nick syneczku wiemy, że nie jesteśmy idealnymi rodzicami, ale bardzo Cie kochamy nad życie. Pomożemy ci się zmienić, ale pozwól nam się czasem o ciebie pomartwić. Zrozum, mamy tylko Ciebie. Jeśli coś by się nam stało, wiedz że Cie kochamy i wierzymy w to, że się zmienisz i docenisz życie. Trzeba się cieszyć każdym dniem, który nam jest dany, bo nigdy nie wiadomo, kiedy on się skończy, więc jak mamy możliwość złapania jakiejś okazji, łapmy ją. Nie zastanawiajmy się, że będzie to trudne do wykonania. Jesteś wyjątkowy, wierzymy w Ciebie i zawsze będziemy z Tobą. Kochamy cię Nick, twoi rodzice na zawsze."

Nie mogłem długo się uspokoić, płakałem cały dzień i całą noc obwiniając się za ich śmierć. Byłem już tym przemęczony, więc poszedłem spać. I właśnie wtedy przyśnił mi się Bóg. Zapytał się mnie jaki mam problem, więc powiedziałem mu, że jestem winny śmierci moich rodziców i wyznałem wszystkie swoje grzechy, a on na to:

  • "co byś zrobił, aby tego dnia Twoi rodzice żyli i żeby nie było tej feralnej ciężarówki?"
  • "zrobiłbym wszystko, przestanę pić, ćpać, będę ich szanować, mam tylko ich"
  • "a będziesz wierzyć we mnie i moje możliwości, jeśli dam Ci taką szanse?"
  • "oczywiście"
  • "w takim razie kolejna noc będzie 2 dni wcześniej, dostajesz kolejną szanse i wykorzystaj ją dobrze"
  • "dziękuje Ci Boże"

I obudziłem się na drugi dzień. Spojrzałem na zegarek była godzina 8:30 rano, pomyślałem że pewnie to tylko nic nie znaczący sen. Wybiła godzina 9-ta i nagle słyszę

  • "Nick, kochanie...śniadanie..."

Wtedy o mały włos nie dostałem zawału serca. Ubrałem się i zszedłem na śniadanie i zobaczyłem ich, stali koło mnie cali i zdrowi, rozpłakałem się i mocno ich przytuliłem.

  • "hej co się stało?"
  • "przepraszam was za wszystko, przepraszam..."
  • "ej spokojnie"
  • "nie jedźcie dzisiaj do tego sklepu"
  • "skąd wiesz?"
  • "nieważne, nie jedźcie dzisiaj, błagam was"
  • "ok, nie ma sprawy, pojedziemy innym razem"

Od tego czasu wszystko się zmieniło. Ja przestałem pić, ćpać i być nieposłusznym oraz doceniałem to, co mam i to, co mogę w każdej chwili stracić. Po pół roku zrobiłem niepostrzeżenie maturę i dostałem się na medycynę a kiedy pokazałem im moje osiągnięcie, powiedzieli że zawsze we mnie wierzyli i że są ze mnie dumni, że wyjdę na prostą. 6 lat po tych wydarzeniach zostałem lekarzem, pomagam innym i jestem z tego dumny, z siebie i z rodziców - moich największych przyjaciół.

Jak być szczęśliwym? Wnioski

Na koniec jeszcze film, na który natrafiłem dotyczącym życia i czasu, który wykorzystujemy. Powinien i Ciebie zainteresować.

Wniosek z filmu: Słoik to twoje życie. Piłeczki pinpongowe to priorytety w Twoim życiu (rodzina, przyjaciele, zdrowie, religia, hobby i pasje). Kamyki to ważne sprawy, ale już nie priorytety (np. praca, dom, samochód, pieniądze). Piasek to wiele innych, mniej istotnych rzeczy, które pojawiają się w naszym życiu.

Puenta: Gdy tracisz za dużo czasu na mało ważne rzeczy/sprawy, to nie wystarczy Ci na najważniejsze kwestie. Dlatego istota szczęśliwego życia polega na tym, aby skupiać się na naprawdę ważnych rzeczach, ponieważ inaczej zabraknie Ci na to czasu bądź sił. Ustalenie priorytetów i pamiętanie o nich to podstawa. Pamiętaj o tym, abyś po latach mógł stwierdzić, że dobrze wykorzystałeś swoje życie i jesteś szczęśliwy. Powodzenia 🙂

 

Zobacz także: Cele życiowe i zadania? Jak wyznaczać, planować i realizować?

Jak pokonać lenistwo? 9 sposobów!

Najlepsze sposoby zarabiania przez internet – BEZ ŚCIEMY!

 

Jak być szczęśliwym? Lekcja życia
5 (100%) 2 votes

Dodaj komentarz :)