Kurs kredyt hipoteczny to klucz do realizacji marzeń o własnym mieszkaniu czy domku jednorodzinnym. Dowiedz się, jak łatwo go uzyskać i mądrze spłacać. Poznaj moją dokładną historię, jak mi, jako freelancerowi, z własną firmą, udało się zdobyć kredyt hipoteczny, a następnie zmienić warunki umowy, refinansować (a za jakiś czas w pełni spłacić). Taki case study może okazać się nie tylko inspiracją, ale zarazem pewną wskazówką. Właśnie dlatego przygotowałem poniżej cały kurs. Korzystaj z niego do woli.
A jeśli uznasz, że taki darmowy kurs na temat kredytu hipotecznego może się komuś przydać, to daj mu o nim znać. Dzięki!
Kurs wideo z kanału @jaksierozwijac – już wkrótce 😉
Opublikowany będzie najpóźniej 15.06.2026 r.
Pobierz nasz E-book
Pobierz e-book „Jak uzyskaliśmy kredyt hipoteczny na ryczałcie?!„. Tam nasze wyjaśnienie tego całego tematu. Ale także tutaj w tym artykule na blogu dowiesz się w skrócie tego wszystkiego. Jeśli jednak interesują Cię szczegóły, dokładne wyjaśnienia, to ten e-book może Ci się przydać.
Notebook LM o kredycie hipotecznym 🙂
Bardzo pomocny jest poniższy notatnik stworzony w Notebook LM. Możesz do niego zajrzeć i zobaczyć, jakie już przygotowałem tam materiały czyli pewne podcasty, infografiki, prezentacje i inne materiały o kredycie hipotecznym.

To właśnie z tego notatnika pochodzi np. ta prezentacja PDF. Ale znajdziesz tam wiele innych ciekawych materiałów, a dodatkowo możesz zadawać w „czacie” pytania – odpowiedzi otrzymasz tylko na podstawie wiarygodnych i dodanych przeze mnie źródeł.
A. Nasza droga po kredyt hipoteczny
Cześć! Z tej strony Szymon. Chcę podzielić się z Tobą naszą historią – moją i mojej żony Agaty – o tym, jak krok po kroku uzyskaliśmy nasz kredyt hipoteczny. Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i zastanawiasz się nad własnym „M”, ten wpis jest właśnie dla Ciebie!
1. Dlaczego w ogóle zdecydowaliśmy się na kredyt?
Kiedy stuknęła mi trzydziestka, a Agata też zbliżała się do tego wieku, poczuliśmy, że czas na coś własnego. Przez blisko 10 lat wynajmowaliśmy mieszkania w różnych miejscach w Polsce. Wynajem był elastyczny, ale na dłuższą metę frustrował nas brak możliwości urządzenia przestrzeni całkowicie po swojemu – w końcu nikt nie chce inwestować dużych pieniędzy w nie swoją nieruchomość.
Zrobiliśmy z Agatą proste obliczenia. Nasz koszt wynajmu (wraz z opłatami za prąd, internet itp.) w 2023 i 2024 roku wynosił około 2200 zł miesięcznie. Gdybyśmy jednak chcieli wynająć coś nieco większego – a brakowało nam dodatkowego pokoju – w naszej lokalizacji koszty dobiłyby już do blisko 3000 zł!
2. Nasze pierwsze kalkulacje – ile to będzie kosztować?
Odpaliliśmy w internecie kalkulator hipoteczny z PKO BP. Założyliśmy początkowy wkład własny na poziomie 10% i okres spłaty na 25 lat (choć mamy ambitny plan nadpłacania kredytu, by skrócić ten czas do 15 lat!). Wyszło nam, że rata kredytu przy kwocie 400 000 zł wyniesie około 2500 zł.
Uznaliśmy z żoną, że to akceptowalna różnica. Płacilibyśmy ciut więcej niż za dotychczasowy wynajem, ale w końcu inwestowalibyśmy już we własne gniazdko, z odpowiednią przestrzenią, dużym salonem z balkonem i własną piwnicą.
3. Zdolność kredytowa przedsiębiorcy na ryczałcie
Aby sprawdzić, na co nas stać, skorzystaliśmy z kalkulatora zdolności kredytowej. Kredyt brałem na siebie, prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą opartą na ryczałcie. Wpisaliśmy mój dochód netto z ostatnich 12 miesięcy, po odliczeniu kosztów prowadzenia firmy i podatku.
Zaznaczyliśmy brak jakichkolwiek innych rat, pożyczek czy kart kredytowych, co zawsze mocno podbija zdolność i buduje tzw. lepszy scoring w oczach banku. Liczba dodatkowych osób na utrzymaniu wyniosła 1 – na szczęście naszego pieska nie musieliśmy doliczać do tych wyliczeń! :).
4. Dlaczego wybraliśmy PKO BP?
Nasz wybór padł na PKO BP z dwóch kluczowych, biznesowych powodów:
- Wymagali tylko 12 miesięcy prowadzenia firmy: Większość banków wymagała, by firma istniała i dobrze prosperowała przez minimum 2 lata. W PKO BP wystarczył nam tylko rok historii.
- Świetne podejście do ryczałtowców: Bank uwzględniał blisko 80% przychodów z ryczałtu przy wyliczaniu naszej zdolności kredytowej, podczas gdy konkurencja brała pod uwagę zaledwie 30-40%.
5. Wniosek, wsparcie doradcy i budżet na remont
Wypełniliśmy wniosek online, po czym bardzo szybko skontaktowała się z nami świetna doradczyni z oddziału w Toruniu – pani Agnieszka. Wyliczyła, że mamy zdolność aż na 420 000 zł, ale my zawnioskowaliśmy dokładnie o to, czego potrzebowaliśmy: 388 000 zł na zakup mieszkania oraz dodatkowe 20 000 zł na jego remont (łącznie 408 000 zł).
Dzięki temu wsparciu, dołożeniu własnych 10 000 zł i drobnemu prezentowi od rodziny, nasz budżet remontowy urósł do 35 000 zł. Aby zmieścić się w tej kwocie, mnóstwo prac – jak instalację gniazdek elektrycznych, szpachlowanie, szlifowanie czy zbijanie starych płytek – wykonaliśmy samodzielnie.
6. Szybki finał u notariusza
Pani Agnieszka okazała się nieoceniona – poprowadziła nas za rękę aż do samego końca. Skompletowała na podstawie umowy przedwstępnej wszystkie niezbędne dokumenty i przekazała je notariuszowi. Po podpisaniu aktu notarialnego w piątek i wpłaceniu reszty wkładu własnego, bank wypłacił środki sprzedającemu oraz przelał nam pieniądze na remont w zaledwie 2 dni robocze – już w poniedziałek!. Co więcej, po dokładnej wycenie i uwzględnieniu bankowych promocji, ostateczna rata okazała się jeszcze nieco niższa niż ta wyliczona na samym początku w kalkulatorze.
Pamiętaj jednak, drogi czytelniku – nasza historia to tylko przykład. Nie oznacza to, że PKO BP będzie dla Ciebie najlepszym wyborem akurat w tym momencie. Zawsze warto samodzielnie przeanalizować rynek i dopasować ofertę pod własne możliwości!
B. Jak obliczyliśmy swoją zdolność kredytową?
Teraz, pokażę Ci od kuchni, jak krok po kroku obliczyliśmy naszą zdolność kredytową – od A do Z. Jeśli planujesz kredyt, ten etap jest absolutnie kluczowy, by wiedzieć, na czym stoisz, jeszcze zanim zaczniesz przeglądać ogłoszenia o sprzedaży mieszkań!
1. Zaufanie to podstawa
Zanim przejdziemy do cyferek, musisz zrozumieć jedną rzecz. Kredyt hipoteczny to tak naprawdę kwestia zaufania. Bank pożycza Ci ogromne pieniądze i musi być pewien, że co miesiąc bez problemu oddasz mu ratę. Aby to ocenić, banki patrzą na cztery główne filary, które my też musieliśmy przeanalizować.
Nasze 4 filary zdolności kredytowej:
- Koszty życia: Bank z góry zakłada pewne minimalne koszty utrzymania. Dla przykładu może to być 1200 zł na osobę dorosłą i 600 zł na dziecko. My nie mieliśmy dzieci, więc odpadały nam te dodatkowe wyliczenia.
- Forma zatrudnienia: To było u nas najciekawsze! Banki uwielbiają umowy o pracę na czas nieokreślony. My jednak opieraliśmy się wyłącznie na mojej jednoosobowej działalności gospodarczej na ryczałcie. Chociaż prowadziłem firmę już prawie półtora roku, nie chcieliśmy czekać pełnych dwóch lat – znaleźliśmy bank (PKO BP), który akceptował ryczałt po zaledwie 12 miesiącach. (Mała ciekawostka: Agata w międzyczasie podjęła pracę na umowę na czas nieokreślony, po to, aby po pół roku jej dochody pomogły nam zrefinansować ten kredyt na jeszcze lepszych warunkach w innym banku!).
- Wysokość dochodów: Moje zarobki z firmy wynosiły średnio 10 000 – 12 000 zł netto miesięcznie. Jak to wyliczyliśmy do banku? Bardzo prosto: zsumowaliśmy przychody z ostatnich 12 miesięcy, odjęliśmy koszty firmowe i podatek dochodowy, a wynik podzieliliśmy przez 12.
- Historia kredytowa: Mieliśmy czystą kartę w kwestii długów. Zero obecnych pożyczek i zero kart kredytowych, co niesamowicie poprawia ocenę punktową (tzw. scoring). W przeszłości braliśmy wprawdzie małe sprzęty na raty 0%, ale zawsze sumiennie je spłacaliśmy. Co bardzo ważne – wyraziliśmy zgodę w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) na przetwarzanie naszych danych już po spłaceniu tych starych rat. Dzięki temu bank widział, że jesteśmy rzetelnymi klientami.
2. Nasz test w kalkulatorze – jak to wyglądało w praktyce?
Zanim poszliśmy do doradcy, weszliśmy na stronę banku i odpaliliśmy ich internetowy kalkulator zdolności kredytowej. Wypełniliśmy go w następujący sposób:
- Liczba kredytobiorców: Wpisaliśmy 2 osoby.
- Miesięczny dochód netto: Wpisaliśmy ok. 10 000 zł (świadczeń typu 800+ nie doliczaliśmy, bo ich nie pobieramy).
- Suma miesięcznych rat i pożyczek: 0 zł.
- Karty kredytowe i limity w koncie: 0 zł. Jesteśmy nauczeni, by pozwalać sobie na atrakcje i zakupy dopiero, gdy mamy na to gotówkę, więc z takich kart po prostu nie korzystaliśmy.
- Liczba osób na utrzymaniu: Wpisaliśmy 1 osobę (kredyt opierał się na moich przychodach z ryczałtu). Naszego ukochanego pieska Lucky’ego na szczęście nie musieliśmy nigdzie zgłaszać i doliczać do kosztów! :).
- Okres spłaty: Zaznaczyliśmy 25 lat, co daje łącznie 300 rat.
3. Jaki był wynik?
Po kliknięciu „Oblicz”, kalkulator pokazał nam przybliżoną zdolność kredytową na poziomie około 610 000 zł. Oczywiście wiedzieliśmy, że to tylko symulacja i ostateczna decyzja będzie zależeć od dokładnej weryfikacji dokumentów z biura księgowego przez analityka banku.
Dla nas była to jednak kluczowa informacja! Dzięki temu precyzyjnie określiliśmy nasz budżet i wiedzieliśmy, w jakim przedziale cenowym możemy przeglądać oferty mieszkań. Uniknęliśmy w ten sposób frustracji i przeglądania nieruchomości, na które po prostu nie byłoby nas stać, lub takich, które były poniżej naszych możliwości.
Zachęcam Cię do tego samego – zanim zaczniesz marzyć o konkretnym mieszkaniu, usiądź, policz swoje koszty życia i skorzystaj z kalkulatora. To potężne narzędzie, które daje ogromny spokój ducha na dalszych etapach!
C. Zewnętrzny doradca kredytowy czy pracownik banku?
Na samym początku stanęliśmy przed dylematem: skorzystać z usług niezależnego doradcy kredytowego czy załatwiać wszystko bezpośrednio w banku? Z finansami radzę sobie dobrze, ale nie uważałem się za eksperta, więc początkowo rozważaliśmy pomoc doradcy. Biuro nieruchomości, z którym współpracowaliśmy przy poszukiwaniu mieszkania, poleciło nam nawet swojego eksperta.
Szybko jednak zrezygnowaliśmy z tej opcji z kilku powodów:
- Kwestie logistyczne i bezpieczeństwo: My mieszkaliśmy w województwie kujawsko-pomorskim, a polecony doradca aż nad morzem. Współpraca miałaby przebiegać głównie online. Wymagałoby to skanowania i wysyłania przez internet bardzo wrażliwych dokumentów (np. dowodów osobistych), co wydawało nam się mało bezpieczne. Nie chcieliśmy się w to bawić.
- Kwestia prowizji i zaangażowania: Doradca kredytowy zarabia na prowizji od uruchomionego kredytu. Jeśli korzystasz z jego usług, bank wypłaca mu wynagrodzenie, przez co dla bezpośredniego pracownika banku często zostaje niewielka część lub nic. Uznaliśmy, że pracownik banku, do którego zgłosimy się bezpośrednio, będzie o wiele bardziej zmotywowany, by „dowieźć” nasz wniosek do końca i odpowiednio się nami zaopiekować, bo sam na tym zarobi.
Zdecydowaliśmy więc, że sami wybierzemy bank, który daje nam największe szanse (padło na PKO BP, bo akceptował nasz ryczałt po zaledwie 12 miesiącach) i udamy się tam bezpośrednio.
1. Złożenie wniosku i opieka doradcy bezpośrednio w banku
Nasz pierwszy kontakt z bankiem był banalnie prosty. Wypełniliśmy krótki formularz kontaktowy online, w którym podaliśmy podstawowe dane i wybraliśmy najbliższy oddział – w naszym przypadku był to Toruń.
Dzięki temu szybko skontaktowała się z nami pracowniczka tego oddziału – niezastąpiona pani Agnieszka. Zadzwoniła do nas jeszcze tego samego dnia! Przekazaliśmy jej przez telefon, jaki kredyt nas interesuje, jaka kwota, okres spłaty i jak wyglądają nasze finanse. Wymieniliśmy się też mailami, co ułatwiło przesłanie reszty potrzebnych informacji.
W ciągu zaledwie kilku dni pani Agnieszka dokładnie zweryfikowała naszą sytuację i dała nam zielone światło: obliczyła, że nasza zdolność kredytowa wynosi aż 420 000 zł. Posiadanie takiego dedykowanego opiekuna bezpośrednio w banku to ogromny komfort – pani Agnieszka odpowiadała na nasze pytania, rozwiewała wątpliwości i prowadziła nas za rękę przez całą procedurę.
2. Jak ostatecznie uzyskaliśmy kredyt – krok po kroku
Mając pewność, że bank sfinansuje nasz zakup, ruszyliśmy do konkretów:
- Wybór kwoty: Choć mogliśmy wziąć 420 000 zł, zawnioskowaliśmy dokładnie o tyle, ile potrzebowaliśmy: 388 000 zł na zakup nieruchomości oraz dodatkowe 20 000 zł na drobny remont (łącznie 408 000 zł). Dołożyliśmy do tego 10 000 zł własnych oszczędności, trochę pieniędzy z prezentów od rodziny i w ten sposób uzbieraliśmy budżet remontowy rzędu 35 000 zł. Aby się w nim zmieścić, większość prac (szpachlowanie, panele, instalacja gniazdek) robiliśmy z Agatą sami oraz z naszymi bliskimi (szczególne podziekowania dla teścia Sławomira, z którym remontowałem mieszkanie prawie 2 tygodnie. I dzięki wielkie dla Magdy i Michała za pomoc w malowaniu. Wszystkim innym też dziękujemy).
- Umowa przedwstępna: Na początku wpłaciliśmy na konto biura nieruchomości 10 000 zł opłaty w ramach umowy rezerwacyjnej (która gwarantowała, że nikt inny nie kupi tego mieszkania), a następnie podpisaliśmy umowę przedwstępną ze sprzedającym.
- Weryfikacja przez bank: Zanieśliśmy umowę przedwstępną do banku. Pani Agnieszka prześwietliła ją pod kątem prawnym i sprawdziła, czy wszystko się zgadza. Następnie przekazała nam dokumenty, które musieliśmy zanieść do notariusza.
- Wizyta u notariusza i w banku: To był intensywny piątek! Spędziliśmy kilka godzin u notariusza, gdzie został odczytany i podpisany ostateczny akt notarialny. Notariusz wypełnił dokumenty dla banku, z którymi natychmiast ruszyliśmy do oddziału. Na miejscu zleciliśmy przelew z naszym pozostałym wkładem własnym, pilnując, by w tytule przelewu podać odpowiedni numer sprawy z aktu notarialnego.
- Błyskawiczna wypłata: Po dostarczeniu kompletu podpisanych dokumentów zaledwie dwa dni robocze później – w poniedziałek – bank uruchomił nasz kredyt!. Środki za mieszkanie trafiły prosto na konta właścicieli, a pieniądze na remont wylądowały na naszym rachunku.
Z perspektywy czasu uważamy, że wzięcie spraw we własne ręce i ścisła współpraca z konkretnym, kompetentnym pracownikiem banku były strzałem w dziesiątkę. Oszczędziło nam to stresu i przyspieszyło cały proces!
D. Kredyt hipoteczny a koszty u notariusza
Jesteśmy już na ostatniej prostej! Mamy za sobą wybór mieszkania, budowanie zdolności kredytowej i decyzję kredytową. Dziś bierzemy na warsztat temat, który pewnie mocno Cię interesuje, jeśli szykujesz budżet na zakup własnego „M”. Porozmawiajmy o pieniądzach – czyli o tym, ile dokładnie zapłaciliśmy u notariusza za sfinalizowanie transakcji i wpisanie naszej hipoteki.
Zanim rzucę konkretnymi kwotami, musisz wiedzieć jedną ważną rzecz: koszty u notariusza, a konkretnie tzw. „taksa notarialna”, zależą wprost od wartości kupowanej nieruchomości. Nasze mieszkanie kosztowało nieco ponad 400 000 zł, więc łapaliśmy się w przedział opłat przewidziany dla nieruchomości wartych od 60 000 zł do 1 miliona złotych.
1. Nasza największa oszczędność – podatek PCC!
Kupowaliśmy mieszkanie na rynku wtórnym. Standardowo, przy takiej transakcji kupujący musi zapłacić państwu Podatek od Czynności Cywilnoprawnych (PCC) w wysokości 2% wartości nieruchomości. W naszym przypadku oznaczałoby to konieczność wyciągnięcia z portfela dodatkowych 8 000 zł!.
Mieliśmy jednak ogromne szczęście! Z racji tego, że było to nasze pierwsze własne mieszkanie, załapaliśmy się na wspaniałą ulgę wprowadzoną w 2023 roku i zostaliśmy całkowicie zwolnieni z tego 2% podatku.
2. Nasze koszty notarialne co do grosza
Zajrzałem do naszego ostatecznego aktu notarialnego, by spisać Ci dokładnie, za co i ile zapłaciliśmy pani notariusz. Oto nasz pełen rachunek:
- Taksa notarialna (za sporządzenie aktu): 1 100,00 zł.
- Opłata za złożenie wniosku wieczystoksięgowego: 200,00 zł.
- Wypisy aktu notarialnego: 216,00 zł. Zamówiliśmy aż 8 wypisów (w tym jeden elektroniczny). Część z nich była niezbędna dla banku, część dla urzędów, biura nieruchomości, sprzedającej i dla nas.
- Podatek VAT (23%): 348,68 zł (naliczany od usług notariusza, czyli od trzech powyższych pozycji).
- Opłaty sądowe (łącznie 500 zł), w tym:
- Sprostowanie działu w księdze wieczystej: 100,00 zł.
- Wpis prawa własności (czyli oficjalne potwierdzenie, że to my jesteśmy właścicielami): 200,00 zł.
- Wpis hipoteki dla banku: 200,00 zł.
- Podatek PCC od ustanowienia hipoteki: Zaledwie 19,00 zł.
- Opłata za umieszczenie wypisu w Repozytorium: 5,00 zł (to elektroniczny wypis przekazywany dla Szefa Krajowej Administracji Skarbowej).
Dla nas miłym zaskoczeniem było również to, że w ramach usług notariusza dowiedzieliśmy się po zapłacie rachunku, że notariusz w naszym imieniu opłaca podatek od nieruchomości, oszczędzając nam tym samym biegania po urzędach!.
Jak widzisz, same opłaty notarialne to całkiem spory wydatek, rzędu ponad dwóch tysięcy złotych, na który musisz być przygotowany ze środków własnych (banki z reguły nie kredytują kosztów okołotransakcyjnych). Jednak to właśnie dzięki tej wizycie masz absolutną pewność, że Twoje interesy są zabezpieczone, nikt Cię nie oszuka, a wpłacone pieniądze faktycznie robią z Ciebie pełnoprawnego właściciela!
Daj znać w komentarzu, czy te koszty były dla Ciebie zaskoczeniem!
E. Jak nadpłacać i refinansować kredyt hipoteczny? Zaoszczędziliśmy 100 tys. zł
Dzisiaj bierzemy na tapet temat, który dosłownie ratuje portfel i pozwala zaoszczędzić górę pieniędzy – nadpłacanie oraz refinansowanie kredytu.
Wyobraź sobie, że nam, dzięki jednemu mailowi i odrobinie sprytu, udało się obniżyć całkowity koszt naszego kredytu o blisko 100 000 zł! Jak to zrobiliśmy z Agatą? O tym przeczytasz poniżej. Zaczynamy!
1. Nadpłacanie kredytu, czyli jak nie wpaść w pułapkę banku
Kiedy już masz kredyt, naturalnie chcesz się go jak najszybciej pozbyć. Najprostszym sposobem jest nadpłacanie – czyli wpłacanie dodatkowych środków (np. 300 czy 500 zł miesięcznie) poza standardową ratą. Powoduje to natychmiastowe zmniejszenie kapitału, od którego bank nalicza odsetki.
Musisz jednak znać jedną potężną sztuczkę, bez której bank „zje” część Twojej nadpłaty.
Banki naliczają odsetki każdego dnia. Jeśli Twoja rata wynosi np. 2500 zł, to zazwyczaj aż 2000 zł z tego to same odsetki dla banku, a tylko 500 zł idzie na spłatę Twojego długu. Dzieląc 2000 zł na 30 dni w miesiącu, wychodzi na to, że kredyt kosztuje Cię około 67 zł dziennie.
Złota zasada nadpłacania: Jeśli masz ustawione pobieranie raty na 15. dzień miesiąca, a postanowisz nadpłacić kredyt 20. dnia miesiąca, to bank najpierw pobierze z Twojej nadpłaty odsetki, które zdążyły urosnąć przez te 5 dni (czyli około 335 zł). Dopiero reszta wpłaty pomniejszy Twój kapitał.
Dlatego my z Agatą robimy to mądrzej: nadpłacamy kredyt dokładnie w dniu pobrania raty lub dzień po!. Ustawiliśmy sobie przypomnienie w kalendarzu i od razu po ściągnięciu raty z konta, robimy nadpłatę przez aplikację IKO (ponieważ mamy kredyt w PKO BP). Dzięki temu odsetki jeszcze nie zdążą urosnąć i prawie cała kwota idzie na zbijanie długu.
Ważny tip: W naszej aplikacji wybieramy opcję nadpłaty skutkującą „zmniejszeniem raty miesięcznej”, a nie skróceniem okresu kredytowania. Dlaczego? Bo formalne skrócenie okresu w banku często wiąże się z koniecznością podpisania aneksu do umowy, co może kosztować nawet kilkaset lub kilka tysięcy złotych prowizji!.
Nawet 300-500 zł miesięcznie potrafi zdziałać cuda – przy regularnych wpłatach skraca to realny czas spłaty o blisko 5 lat i oszczędza ponad 83 000 zł na odsetkach!
2. Refinansowanie – jak zaoszczędziliśmy 100 000 zł po zaledwie pół roku!
Nadpłacanie jest super, ale największe oszczędności przynosi refinansowanie. Polega ono na przeniesieniu kredytu do innego banku (lub renegocjacji warunków w obecnym!), by uzyskać niższe oprocentowanie.
Nasza historia jest dość nietypowa. Zdecydowaliśmy się na ten krok już po pół roku od wzięcia kredytu. Co więcej, zostaliśmy w tym samym banku – PKO BP – ale na znacznie lepszych warunkach.
Jak zmusiliśmy bank do obniżenia marży? (Nasz mały trik)
Bankom zależy na tym, abyś u nich został, o ile terminowo spłacasz swoje raty. Wykorzystałem tę wiedzę. Zalogowałem się do systemu bankowego i za 50 zł pobrałem oficjalne zaświadczenie o braku zaległości w spłacie kredytu oraz historię wpłat. Po co? Ponieważ dla analityków banku to jak zapalenie się czerwonej lampki alarmowej – klient pobiera dokumenty, więc pewnie lada moment ucieknie do konkurencji!.
Mając takie „karty w ręku”, napisałem e-maila do naszej doradczyni, pani Kasi. Byłem bardzo konkretny: poprosiłem o obniżenie oprocentowania z 6,88% na 6,30% lub niższe, wprost zaznaczając, że w przeciwnym razie przeniesiemy kredyt do innej instytucji.
Efekt? Przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania!
Z centrali przyszła odpowiedź z nową ofertą. Oprocentowanie spadło z 6,88% na 6,24%. Nasza nowa, całkowita kwota do spłaty spadła z blisko 850 000 zł do 740 000 zł! Uratowaliśmy około 100 000 zł, a do tego nasza miesięczna rata zmalała o 140 zł.
Oczywiście, poprosiliśmy panią Kasię też o symulacje skrócenia umowy do 23 i 20 lat. Skrócenie do 20 lat zaoszczędziłoby nam kolejne niemal 100 000 zł, ale rata wzrosłaby o 200-300 zł miesięcznie. Na ten moment woleliśmy zachować bezpieczną ratę i zostać przy 24 latach, kontynuując po prostu nadpłacanie.
Co miesiąc udaje się nam nadpłacać 500-1000 zł i dzięki temu maleje kapitał, a dodatkowo spada comiesięczna rata kredytu. Ale może z czasem wybierzemy inny bank, na jeszcze lepszych warunkach, by dodatkowo zaoszczędzić. Czas pokaże!
3. Koszty refinansowania
Musisz pamiętać, że zmiana umowy (lub przeniesienie kredytu) generuje pewne koszty startowe. My musieliśmy m.in.:
- Zapłacić za nową wycenę nieruchomości (400 zł).
- Opłacić zmiany w sądzie w księdze wieczystej – wykreślenie starej i wpis nowej hipoteki to koszt 319 zł (w tym 19 zł podatku PCC).
- Opłacić nowe raty składek ubezpieczeniowych. Łącznie kosztowało nas to około 2700 zł oraz wymagało 4 wizyt w banku. Ale zgodzisz się chyba ze mną, że wydanie 2700 zł, by zaoszczędzić 100 000 zł, to interes życia?.
Podsumowanie Pamiętaj: jeśli regularnie odkładasz chociaż kilkaset złotych – nadpłacaj swój kredyt tuż po pobraniu raty! A jeśli masz stabilną zdolność kredytową i minęło trochę czasu – zrób rozeznanie na rynku. Ściągnij zaświadczenie, napisz do swojego doradcy lub przejdź się po konkurencji. To Twoje pieniądze, więc warto o nie powalczyć!
Daj znać w komentarzu, czy masz już doświadczenia z nadpłacaniem!
F. Jak poprawić zdolność kredytową? Złote zasady!
Widzę, że świetnie nam idzie i wchodzimy coraz głębiej w temat! Dzisiaj, kontynuując naszą blogową serię, opowiem Ci, jak skutecznie zbudować pozytywną historię kredytową. To jeden z najważniejszych filarów, na które patrzy analityk, decydując, czy bank może Ci zaufać i powierzyć kilkaset tysięcy złotych.
Budowanie tej historii to proces, który warto zaplanować z dużym wyprzedzeniem – nawet na kilka lat przed planowanym zakupem mieszkania, na przykład w czasie, gdy dopiero zaczynasz odkładać na wkład własny.
Oto nasze sprawdzone, oparte na źródłach wskazówki, jak to zrobić krok po kroku:
1. Bierz drobne sprzęty na raty (najlepiej 0%) Zamiast kupować za gotówkę pralkę, telewizor czy nawet drobne rzeczy jak słuchawki, weź je na raty w sklepie. Aby nie tracić pieniędzy, wyszukuj promocji na raty 0%, które nie generują żadnych dodatkowych kosztów odsetkowych. Ważny trik: Spłacaj je zgodnie z harmonogramem! Nie wpłacaj całej kwoty od razu po miesiącu, ponieważ bank chce widzieć, że potrafisz regularnie i sumiennie regulować swoje zobowiązania na przestrzeni wielu miesięcy.
2. Mądrze korzystaj z kart kredytowych i limitów w koncie To zaraz po ratach 0% najlepsze narzędzia do budowania historii. Używaj ich jako narzędzia, a nie obciążenia – staraj się spłacać zadłużenie w okresie bezodsetkowym, aby uniknąć opłat. Obracanie tymi środkami pokazuje bankom, że jesteś aktywnym i wiarygodnym finansowo klientem.
3. Zaprzyjaźnij się z docelowym bankiem Jeśli już wiesz (albo chociaż zakładasz), w jakim banku w przyszłości najchętniej weźmiesz kredyt hipoteczny, zacznij budować z nim relację już teraz. Otwórz tam konto osobiste, zapewnij na nie regularne wpływy od pracodawcy i skorzystaj z ich drobnych produktów (np. karty kredytowej). Banki bardzo doceniają klientów, których historię wpłat znają od podszewki, co często skutkuje przyznaniem wyższej kwoty kredytu lub lepszymi warunkami.
4. Wyraź zgodę w BIK na przetwarzanie danych (Kluczowe!) Wiele osób o tym nie wie, wylewa siódme poty na spłacanie rat, a potem… ich historia znika! Standardowo, po spłacie kredytu pozytywne wpisy są usuwane z baz danych. Musisz złożyć specjalną zgodę (np. w Biurze Informacji Kredytowej – BIK), aby pozytywne informacje o terminowo spłaconych ratach były nadal przechowywane i widoczne dla banków przy kolejnych wnioskach.
5. Załóż konto w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) Gorąco zachęcam do założenia konta w serwisie BIK. My z Agatą korzystamy z Pakietu Rodzinnego, w którym mamy podpiętych również innych członków rodziny. Dzięki BIK zyskujesz mnóstwo korzyści:
- Możesz na bieżąco monitorować swój scoring (ocenę punktową) i raporty kredytowe.
- Dzięki „Alertom BIK” od razu dostaniesz SMS-a, gdyby jakikolwiek oszust próbował wyłudzić kredyt na Twoje dane.
- Dostaniesz powiadomienie, jeśli zdarzy Ci się zapomnieć o jakiejś racie.
- Skorzystasz z kalkulatora „Oblicz szanse na kredyt”, który symuluje, jak banki ocenią Twój wniosek hipoteczny.
6. Utrzymuj regularność i pilnuj terminów Nigdy nie dopuść do przeterminowania rat – nawet najmniejsze opóźnienia mogą zrujnować Twoje starania i trafić do bazy jako negatywny wpis. Ustaw sobie przypomnienia w telefonie lub zlecenia stałe w banku. Staraj się też utrzymywać chociaż jedno aktywne (ale tanie) zobowiązanie przez cały ten czas, by budować ciągłość historii.
7. Zamknij wszystko przed pójściem po hipotekę! Na sam koniec złota zasada. Kiedy już przyjdzie ten wyczekany moment, że idziesz złożyć wniosek o właściwy kredyt hipoteczny – spłać do zera i zamknij wszystkie te małe raty, sprzęty, limity i karty kredytowe. Dzięki temu w oczach analityka bankowego w momencie sprawdzania wniosku nie będziesz mieć żadnych obciążeń, co wywinduje Twoją zdolność kredytową na maksimum!
G. Dodatkowe materiały o kredycie hipotecznym
1. Wprowadzenie do kredytu hipotecznego
Kredyt hipoteczny jest jednym z najważniejszych narzędzi finansowych, które pozwalają na realizację marzeń o własnym domu. Dla wielu osób zakup nieruchomości jest jedną z najważniejszych decyzji życiowych, a kredyt hipoteczny jest często jedyną drogą do osiągnięcia tego celu. Dzięki niemu możemy sfinansować zakup mieszkania, domu czy też działki budowlanej, a spłata kredytu rozłożona jest na wiele lat, co pozwala na stopniowe regulowanie zobowiązań. Ważne jest jednak, aby podejść do tego tematu z odpowiednią wiedzą i przygotowaniem, aby uniknąć niepotrzebnych problemów finansowych w przyszłości.
W tym artykule omówimy, jak działa kredyt hipoteczny, kto może się o niego ubiegać, jakie dokumenty są potrzebne oraz jak wygląda proces ubiegania się o taki kredyt. Ponadto, przedstawimy wskazówki dotyczące mądrego spłacania kredytu, roli ubezpieczeń oraz najczęstszych błędów, które popełniają kredytobiorcy. Wszystko po to, aby pomóc Ci w podjęciu świadomej decyzji i umożliwić cieszenie się własnym domem bez zbędnych stresów.
Zanim przejdziemy do szczegółów, warto zrozumieć, czym dokładnie jest kredyt hipoteczny i jakie są jego podstawowe zasady. Pozwoli to lepiej zrozumieć cały proces i uniknąć nieporozumień na kolejnych etapach. Zapraszamy do lektury naszego poradnika, który pomoże Ci w zdobyciu potrzebnej wiedzy i ułatwi realizację marzeń o własnym kącie.
2. Jak działa kredyt hipoteczny?
Kredyt hipoteczny to długoterminowe zobowiązanie finansowe, którego zabezpieczeniem jest hipoteka ustanowiona na nieruchomości. Oznacza to, że w przypadku niewywiązania się z umowy kredytowej, bank ma prawo do przejęcia nieruchomości i jej sprzedaży w celu odzyskania pożyczonych środków. Hipoteka jest wpisywana do księgi wieczystej nieruchomości, co jest gwarancją dla banku, że w razie problemów z spłatą kredytu, będzie miał możliwość odzyskania swoich pieniędzy.
Kredyt hipoteczny może być udzielony na zakup mieszkania, domu, działki budowlanej, a także na budowę lub remont nieruchomości. Wysokość kredytu zależy od wartości nieruchomości oraz zdolności kredytowej wnioskodawcy. Zazwyczaj banki wymagają wkładu własnego, który wynosi od 10% do 20% wartości nieruchomości. Oznacza to, że przed ubieganiem się o kredyt, musimy zgromadzić odpowiednie oszczędności.
Spłata kredytu hipotecznego odbywa się w ratach miesięcznych, które obejmują część kapitałową oraz odsetki. Okres kredytowania może wynosić od kilku do kilkudziesięciu lat, w zależności od preferencji kredytobiorcy i warunków oferowanych przez bank. Ważne jest, aby dokładnie przeanalizować swoją sytuację finansową i wybrać taki okres kredytowania, który będzie dla nas najkorzystniejszy. Dłuższy okres kredytowania oznacza niższe raty, ale wyższy całkowity koszt kredytu.
3. Kto może ubiegać się o kredyt hipoteczny?
Kredyt hipoteczny może uzyskać każda osoba pełnoletnia, która posiada zdolność kredytową. Zdolność kredytowa to zdolność do spłaty zaciągniętego zobowiązania w określonym czasie i na określonych warunkach. Banki oceniają zdolność kredytową na podstawie różnych czynników, takich jak dochody, wydatki, historia kredytowa, stan cywilny, liczba osób na utrzymaniu czy też rodzaj zatrudnienia.
Ważnym elementem oceny zdolności kredytowej jest historia kredytowa. Banki sprawdzają, czy wnioskodawca terminowo spłacał wcześniejsze zobowiązania, czy nie miał problemów z długami oraz czy nie figuruje w rejestrach dłużników. Dlatego warto dbać o swoją historię kredytową i unikać opóźnień w spłacie rachunków oraz kredytów. W przypadku braku historii kredytowej, banki mogą wymagać dodatkowych zabezpieczeń lub wyższych dochodów.
O kredyt hipoteczny mogą ubiegać się zarówno osoby pracujące na umowę o pracę, jak i prowadzące działalność gospodarczą. W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę, banki wymagają zazwyczaj minimum trzymiesięcznego stażu pracy u obecnego pracodawcy oraz umowy na czas nieokreślony. Osoby prowadzące działalność gospodarczą muszą przedstawić dokumenty potwierdzające dochody z ostatnich dwóch lat oraz aktualne zaświadczenia z urzędów skarbowych i ZUS.
4. Jakie dokumenty są potrzebne do uzyskania kredytu?
Proces ubiegania się o kredyt hipoteczny wymaga zgromadzenia wielu dokumentów, które potwierdzają naszą zdolność kredytową oraz stan prawny i wartość nieruchomości. Banki wymagają przede wszystkim dokumentów potwierdzających tożsamość wnioskodawcy, takich jak dowód osobisty czy paszport. Ważne jest, aby dokumenty były aktualne i zgodne z danymi zawartymi we wniosku kredytowym.
Kolejnym istotnym elementem są dokumenty potwierdzające dochody wnioskodawcy. W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę, są to zaświadczenia o zarobkach oraz wyciągi z konta bankowego z ostatnich trzech miesięcy. Osoby prowadzące działalność gospodarczą muszą przedstawić PIT-y z ostatnich dwóch lat, zaświadczenia z urzędów skarbowych i ZUS oraz wyciągi z konta firmowego. Dodatkowo, banki mogą wymagać przedstawienia umów z kontrahentami oraz dokumentów potwierdzających prawidłowe rozliczanie się z VAT.
W przypadku kredytu hipotecznego na zakup nieruchomości, niezbędne są również dokumenty dotyczące samej nieruchomości. Należą do nich między innymi umowa przedwstępna zakupu, odpis z księgi wieczystej, wypis z rejestru gruntów, mapa ewidencyjna oraz dokumenty potwierdzające brak zaległości w opłatach za media i czynsz. Warto również zwrócić uwagę na stan prawny nieruchomości i upewnić się, że nie jest ona obciążona żadnymi roszczeniami.
5. Proces ubiegania się o kredyt hipoteczny
Proces ubiegania się o kredyt hipoteczny może wydawać się skomplikowany, ale odpowiednie przygotowanie i wiedza na temat poszczególnych etapów mogą znacznie ułatwić ten proces. Na początku warto złożyć wstępny wniosek kredytowy w kilku bankach, aby porównać oferty i wybrać najkorzystniejszą. Wstępny wniosek pozwala na wstępną ocenę zdolności kredytowej i określenie maksymalnej kwoty kredytu, którą możemy uzyskać.
Po wyborze banku i oferty kredytowej, należy złożyć właściwy wniosek kredytowy wraz z kompletem wymaganych dokumentów. Bank przeprowadza szczegółową analizę zdolności kredytowej, weryfikuje przedstawione dokumenty oraz ocenia wartość nieruchomości. Warto być przygotowanym na dodatkowe pytania ze strony banku oraz na możliwość dostarczenia dodatkowych dokumentów. W przypadku pozytywnej oceny, bank wydaje decyzję kredytową i przedstawia warunki umowy kredytowej.
Kolejnym krokiem jest podpisanie umowy kredytowej oraz ustanowienie hipoteki na rzecz banku. Umowa kredytowa powinna być dokładnie przeczytana i zrozumiana, a w razie wątpliwości warto skonsultować się z doradcą finansowym lub prawnikiem. Po podpisaniu umowy, bank uruchamia kredyt i przelewa środki na konto sprzedającego nieruchomość. Ostatnim etapem jest wpis hipoteki do księgi wieczystej nieruchomości, co jest formalnym zabezpieczeniem kredytu.
6. Wybór banku i oferty kredytowej
Wybór odpowiedniego banku i oferty kredytowej jest kluczowym elementem procesu ubiegania się o kredyt hipoteczny. Na rynku dostępnych jest wiele ofert, które różnią się między sobą warunkami, oprocentowaniem, prowizjami oraz dodatkowymi kosztami. Dlatego warto poświęcić czas na dokładne porównanie dostępnych opcji i wybór najkorzystniejszej oferty. Pomocne mogą być specjalistyczne porównywarki kredytowe oraz konsultacje z doradcą finansowym.
Przy wyborze banku warto zwrócić uwagę na oprocentowanie kredytu, które składa się z dwóch elementów: stawki referencyjnej (np. WIBOR) oraz marży banku. Stawka referencyjna jest zmienna i zależy od sytuacji na rynku finansowym, natomiast marża banku jest stała przez cały okres kredytowania. Ważne jest, aby wybrać ofertę z jak najniższą marżą, co pozwoli na obniżenie całkowitego kosztu kredytu.
Oprócz oprocentowania, należy zwrócić uwagę na dodatkowe koszty związane z kredytem hipotecznym, takie jak prowizje, opłaty za wycenę nieruchomości, ubezpieczenia czy też koszty notarialne. Warto również sprawdzić, czy bank oferuje możliwość wcześniejszej spłaty kredytu bez dodatkowych opłat oraz jakie są warunki przewalutowania kredytu w przypadku zmiany waluty. Dokładne przeanalizowanie wszystkich warunków pozwoli na wybór najkorzystniejszej oferty i uniknięcie nieprzyjemnych niespodzianek w przyszłości.
7. Jak mądrze spłacać kredyt hipoteczny?
Spłata kredytu hipotecznego to długoterminowe zobowiązanie, które może trwać nawet kilkadziesiąt lat. Dlatego ważne jest, aby podejść do tego zadania z odpowiednią strategią i planem finansowym. Na początek warto ustalić realistyczny budżet domowy, który uwzględnia wszystkie dochody i wydatki, w tym raty kredytowe. Regularne monitorowanie budżetu pozwoli na bieżąco kontrolować sytuację finansową i unikać problemów z terminową spłatą zobowiązań.
Jednym z kluczowych elementów mądrego spłacania kredytu hipotecznego jest terminowość. Opóźnienia w spłacie rat mogą prowadzić do naliczania dodatkowych odsetek, opłat karnych oraz negatywnie wpływać na naszą historię kredytową. Dlatego warto ustawić zlecenia stałe na koncie bankowym, które automatycznie będą regulować raty kredytowe w terminie. Warto również mieć awaryjny fundusz, który pozwoli na pokrycie rat w przypadku nagłych wydatków lub utraty dochodów.
W przypadku poprawy sytuacji finansowej, warto rozważyć wcześniejszą spłatę kredytu lub nadpłaty rat. Wcześniejsza spłata pozwala na zmniejszenie całkowitego kosztu kredytu, ponieważ obniża się kwota odsetek do zapłacenia. Przed podjęciem takiej decyzji, warto jednak sprawdzić, czy bank nie nalicza dodatkowych opłat za wcześniejszą spłatę oraz dokładnie przeanalizować, czy nadpłaty są dla nas opłacalne.
8. Rola ubezpieczeń w kredycie hipotecznym
Ubezpieczenia odgrywają ważną rolę w kredycie hipotecznym, ponieważ stanowią dodatkowe zabezpieczenie zarówno dla banku, jak i dla kredytobiorcy. Banki często wymagają ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, co jest warunkiem koniecznym do uzyskania kredytu. Ubezpieczenie to chroni nieruchomość przed szkodami, które mogą powstać w wyniku pożaru, powodzi, huraganu czy innych zdarzeń losowych.
Innym rodzajem ubezpieczenia, które może być wymagane przez bank, jest ubezpieczenie na życie kredytobiorcy. Ubezpieczenie to zapewnia spłatę kredytu w przypadku śmierci kredytobiorcy, co zabezpiecza rodzinę przed koniecznością regulowania zobowiązań. Warto również rozważyć dodatkowe ubezpieczenia, takie jak ubezpieczenie od utraty pracy czy ubezpieczenie zdrowotne, które mogą stanowić wsparcie finansowe w trudnych sytuacjach życiowych.
Kredytobiorca ma możliwość wyboru ubezpieczyciela i polisy ubezpieczeniowej, jednak warto pamiętać, że banki często oferują korzystniejsze warunki ubezpieczeń grupowych. Przed podpisaniem umowy ubezpieczeniowej, warto dokładnie zapoznać się z jej warunkami, zakresem ochrony oraz wyłączeniami odpowiedzialności. Dobrze dobrane ubezpieczenie może znacząco zwiększyć nasze bezpieczeństwo finansowe i pozwolić na spokojną spłatę kredytu hipotecznego.
9. Częste błędy przy zaciąganiu kredytu hipotecznego
Zaciąganie kredytu hipotecznego to poważna decyzja finansowa, która wymaga starannego przygotowania i przemyślenia. Niestety, wiele osób popełnia błędy, które mogą prowadzić do problemów finansowych w przyszłości. Jednym z najczęstszych błędów jest brak dokładnej analizy swojej zdolności kredytowej i zaciąganie zobowiązań, które przekraczają nasze możliwości finansowe. Warto realistycznie ocenić swoje dochody i wydatki oraz wybrać kredyt, który będziemy w stanie spłacać bez nadmiernego obciążenia budżetu domowego.
Kolejnym częstym błędem jest nieprzeanalizowanie wszystkich kosztów związanych z kredytem. Oprócz oprocentowania, należy uwzględnić prowizje, opłaty notarialne, koszty wyceny nieruchomości oraz ubezpieczenia. Niewłaściwe oszacowanie całkowitego kosztu kredytu może prowadzić do nieprzyjemnych niespodzianek i problemów z terminową spłatą rat. Dlatego warto dokładnie przeanalizować wszystkie warunki oferty kredytowej i uwzględnić je w swoim planie finansowym.
Innym błędem jest brak porównania ofert kredytowych i wybór pierwszej lepszej propozycji. Na rynku dostępnych jest wiele ofert, które różnią się między sobą warunkami, oprocentowaniem oraz dodatkowymi kosztami. Dlatego warto poświęcić czas na dokładne porównanie dostępnych opcji i wybór najkorzystniejszej oferty. Pomocne mogą być specjalistyczne porównywarki kredytowe oraz konsultacje z doradcą finansowym.
10. Podsumowanie i najważniejsze wskazówki
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to ważna decyzja, która może znacząco wpłynąć na nasze życie finansowe. Dlatego warto podejść do tego tematu z odpowiednią wiedzą i przygotowaniem. Przede wszystkim, należy dokładnie zrozumieć, jak działa kredyt hipoteczny, kto może się o niego ubiegać oraz jakie dokumenty są potrzebne do jego uzyskania. Ważne jest również, aby starannie przeanalizować swoją zdolność kredytową i wybrać ofertę, która będzie odpowiadać naszym możliwościom finansowym.
Proces ubiegania się o kredyt hipoteczny może być skomplikowany, ale odpowiednie przygotowanie i znajomość poszczególnych etapów mogą znacznie ułatwić ten proces. Warto dokładnie porównać dostępne oferty, zwrócić uwagę na wszystkie koszty związane z kredytem oraz zadbać o terminową spłatę rat. Dobrze dobrane ubezpieczenia mogą stanowić dodatkowe zabezpieczenie i zwiększyć nasze bezpieczeństwo finansowe.
Unikanie najczęstszych błędów przy zaciąganiu kredytu hipotecznego pozwoli na spokojne cieszenie się nowym domem bez zbędnych problemów finansowych. Warto pamiętać o regularnym monitorowaniu swojej sytuacji finansowej, terminowości spłat oraz możliwości wcześniejszej spłaty kredytu. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się własnym domem i realizować swoje marzenia bez niepotrzebnych stresów.
Ranking kredytów hipotecznych 2026
- PKO Bank Polski – patrzy najbardziej pozytywnie na dochody z firmy i to tuż po 12 miesiącach prowadzenia działalności gospodarczej. Uwzględnia dość sporo do wyliczenia zdolności kredytowej, nawet 80% przychodów i nie za bardzo skupia się na kosztach prowadzenia firmy. Idealne dla freelancerów, którzy założyli firmę i chcą uzyskać kredyt hipoteczny. A zarazem dobre dla małżeństw, gdzie jedna osoba pracuje na etacie, a druga ma firmę i wtedy przychody się łączą i zwiększa się zdolność. My wzięliśmy właśnie w tym banku, później refinansowaliśmy (zmienialiśmy umowę na lepszą i zyskaliśmy blisko 100 tysięcy na ostatecznym koszcie kredytu). Aktualnie nadpłacamy i za jakiś czas może pomyślimy o refinansowaniu w innym banku (ale to jeszcze zobaczymy, w razie co powiadomimy tutaj na blogu w tym wpisie).
- Pozostałe polecane kredyty hipoteczne – kilka popularnych banków, w których możesz zobaczyć różne warunki kredytowe i ocenić, które z nich najbardziej Ci / Wam odpowiadają. Pamiętaj, że zawsze możesz wysłać wniosek kredytowy do kilku banków. A jeśli będzie pozytywna opinia z kilku miejsc, to wybierasz bank, który zapewnia Ci jak najlepsze warunki kredytu.
- Możesz skorzystać z bezpłatnej porównywarki kredytów Lendi – sprawdzi ofertę z 12 banków i przedstawi Ci najlepszą ofertę kredytu hipotecznego. Wystarczy wypełnić prosty formularz, podając kilka podstawowych danych. Doradca kredytowy Lendi będzie próbował skontaktować się z Tobą, aby udzielić Ci fachowej pomocy w tym kierunku. To osoby, którzy zjedli zęby na kredytach hipotecznych, są w stanie wyszukać dla Ciebie najlepszej oferty. Jeśli więc oceniasz, że samodzielnie trudno Ci wyszukać najlepszą ofertę i chcesz to powierzyć profesjonalistom, to na pewno doradcy z Lendi Ci pomogą. Oni uzyskają z tego pewną prowizję (gdy dzięki ich wsparciu Ty weźmiesz kredyt w jakimś banku). Ale w żaden sposób ta prowizja nie ma wpływu na koszty danego kredytu hipotecznego, więc płacisz tyle samo, a możesz otrzymać wsparcie ekspertów.

