Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze?

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze?

Oszczędzanie pieniędzy to coś, czego byśmy chcieli się nauczyć. Im wcześniej tym lepiej, ponieważ dzięki temu pieniądze nie będą nam przelatywać przez palce.Wszystkie pieniądze, a przynajmniej większość, będziemy mieli całkowicie pod kontrolą. Czegoś takiego powinni uczyć się już dzieci od rodziców, a później w szkole. Natomiast nie zawsze odbywa się to tak, jak należy. I dlatego często należy samodzielnie nabyć tej umiejętności. Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze? Pomocą niech będą poniższe sposoby na oszczędzanie pieniędzy. Ale to nie wszystko.

Poznasz także najlepszą książkę o oszczędzaniu pieniędzy

Gdy zastosujesz te wskazówki, to opanujesz podstawy oszczędzania. Ale znacznie więcej podszkolisz się w tym temacie dzięki książce, o której dowiesz się za chwilę. To również ona wywróciła moje myślenie na temat finansów. Mimo, że ukończyłem Technikum Ekonomiczne o kierunku bankowość i rachunkowość to nie wiedziałem w pełni jak oszczędzać i co zrobić, aby dobrze zaplanować swoją przyszłość finansową. Ale to się na szczęście zmieniło w roku 2016.


Jak oszczędzać pieniądze - 7 prostych sposobów:

  • Korzystaj z darmowego konta bankowego - aktualnie na rynku finansowym znajduje się wiele banków, w których jesteśmy w stanie korzystać z darmowego konta bankowego. Jeśli więc płacimy jakieś zł każdego miesiąca za użytkowanie karty, konta bankowego, dokonywanie pewnych przelewów krajowych czy inne działania, to szybko powinniśmy wyszukać innego banku, który to wszystko zapewnia nam za darmo. Takie darmowe konto bankowe możesz poznać w artykule "Najlepsze konto bankowe - osobiste i firmowe".
  • Kup kilka świnek lub koperty - to prosty i często ignorowany sposób na oszczędzanie, przynajmniej na początek. A przecież to on może sprawić, że w końcu się tego nauczymy. Na wstępnie nie zalecam tworzenia wielu różnych kont bankowych(które aktualnie posiadam), na to przyjdzie odpowiedni czas, gdy już zarabiamy więcej i wprawiliśmy się w oszczędzanie. Na starcie lepiej zakupić kilka świnek lub kopert. Następnie je podzielić na: oszczędności na życie(rachunki, jedzenie, paliwo itp.), oszczędności na wakacje, oszczędności na poduszkę finansową, oszczędności na rachunki nieregularne(ubezpieczenia, zakup opon itp.). Później starajmy się z tych świnek i kopert korzystać każdego miesiąca, gdy otrzymujemy wynagrodzenie. Nasze zadanie polega na tym, aby całą sumę wynagrodzenia podzielić na te koperty. Nic nie może znaleźć się na naszym koncie bankowym.
  • Unikaj płacenia kartą / płać gotówką - mimo, że aktualnie odkładamy z żoną pewne środki na dodatkowe konta bankowe, które utworzyliśmy(za które nic nie płacimy), to i tak pozostaliśmy przy pewnych kopertach. Wtedy dalej płacimy najczęściej gotówką i to sprawia, że oszczędzanie przychodzi łatwiej. Spróbuj płacić gotówką przez miesiąc na próbę, a zobaczysz, że trudniej będzie Ci wydawać te pieniądze 🙂
  • Unikaj słodyczy i alkoholu - wiele badań przeprowadzonych wśród młodzieży i osób dorosłych poświadcza, że każdego miesiąca wydajemy sporą sumę $$ / zł na te niezdrowe używki. Oczywiście nie zawsze musimy z nich rezygnować. Ale warto policzyć czy nie wydajemy na słodycze i alkohol zbyt dużo. Ja ograniczyłem spożywanie słodyczy z żoną do minimum. Korzyści ogromne. Rzadziej u dentysty, lepsze zdrowie i samopoczucie. A dodatkowo więcej gotówki, którą możemy przeznaczyć na to, na co nam tak naprawdę zależy. U Ciebie może być podobnie!
  • Dbaj o zdrowie - najbogatszy na rynku jest rynek farmaceutyczny. Również i Ty się o tym przekonujesz, gdy każdego miesiąca ponosisz pewne wydatki na leki, dodatkowe leczenie u lekarzy i inne działania. W tym celu jak najwcześniej powinniśmy dbać o swoje zdrowie. W jaki sposób? Pilnując siebie już w takich prostych kwestiach, jak wyżej wspomniana, czyli unikamy rzeczy, które nam szkodzą(słodycze, alkohol, papierosy, inne używki). Poza tym staramy się uprawiać sport, najlepiej mało kontuzyjny(np. siatkówka, crossfit, gimnastyka). Poza tym przyjmujmy codziennie zdrowe suplementy, które poleci nam dobry lekarz. Aktualnie ich potrzebujemy, ponieważ żywność nie jest już tak zdrowa jak dawniej, przez co nie dostarczy naszemu organizmowi wszystkiego, czego potrzebujemy. Ja z tego względu łykam codziennie takie suple, jak: witamina B12 + probriotyk, witamina D3, tran czy inne na wspomaganie koncentracji. Jest tego wiele, dlatego warto zrobić badania i dokładnie przekonać się, które z nich szczególnie będą do nas pasować. Wdrożenie tych kilku kroków może sprawić, że nie będziemy chorować(a przynajmniej znacznie rzadziej). A to na pewno przełoży się pozytywnie na nasze finanse.
  • Nie kupuj niczego na raty - przed tym przestrzega nie tylko ja, Michał Szafrański, ale również Marcin Iwuć, który na kredytach i ratach zna się najlepiej. Zanim więc kupować coś, na co Cię nie stać, poczekaj i odkładaj sobie pieniądze. Możesz nawet stworzyć nową kopertę czy świnkę, gdzie będziesz odkładał każdego miesiąca sumę na dany cel. I jeśli już uda Ci się zebrać, to wtedy dokonaj zakupu. Będzie on bardziej przemyślany. A dodatkowo nie musisz narażać się na wysokie koszty kredytu czy pożyczki.
  • Unikaj kredytu hipotecznego - posiadanie własnego mieszkania czy domku jednorodzinnego, to piękna rzecz. Sami z żoną o tym dalej marzymy. Ale to nie sprawiło, że zdecydowaliśmy się na kredyt hipoteczny. Woleliśmy ominąć ten finansowy kamień młyński z naszej szyi. Wynajmujemy mieszkanie i nie mamy z tym żadnego problemu. Dodatkowo zbieramy pieniądze na to, aby w przyszłości zakupić czy postawić własny dom. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. A jeśli już masz kredyt hipoteczny, to jak radzi Michał - jak najszybciej go spłać. Dzięki temu unikniesz ogromnych kosztów kredytowych. No i gdybyście i tak chcieli zdecydować się wspólnie na kredyt hipoteczny, to tutaj warto pomyśleć o wspomnianym już Marcinie Iwuć, który na swoim blogu ukazuje, jaki kredyt hipoteczny warto wziąć(stworzył w tym kierunku nawet swój kurs online Kredyt Hipoteczny).

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze profesjonalnie? FINANSOWY NINJA

Książka Finansowy Ninja jest mi znana od 2016 i muszę przyznać, że Michał Szafrański zrobił piękną robotę. Cenię go nie tylko ze względu na tą książkę, ale za ogół jego pracy blogowej i innej, w której się wysila przez cały czas. To także jego podcast i blog oraz 2 książka sprawiła, że i ja się rozwinąłem w wielu kierunkach. Zapewne sporo osób, które zna Michała, posiadają podobne odczucia.

Dzięki książce Finansowy Ninja nauczyłem się lepiej rozumieć finanse i oszczędzanie pieniędzy. Pojąłem, co muszę zrobić, aby dobrze planować miesięczne wydatki, jak zautomatyzować wiele procesów. To wszystko sprawia, że aktualnie udaje nam się z żoną oszczędzać jeszcze więcej. I dokładnie wiemy, na co wydajemy swoje pieniądze.

I cieszę się, że udało się nie wziąć kredytu hipotecznego, choć przed przeczytaniem tej książki poważnie się nad tym zastanawialiśmy. Teraz rozsądniej możemy zaplanować sobie zakup czy budowę swojego domu w przyszłości. A przy okazji jeszcze dobrze planować swoją emeryturę. Polecamy wskazówki Michała wszystkim - rodzinom, osobom samotnym, dzieciom i dorosłym. To książka, która powinna być wymagana we wszystkich szkołach. Może kiedyś się to uda 🙂

Finansowy NINJA wydanie 2019 - zakup tą książkę z mojego linku. Będę Ci bardzo wdzięczny. Dzięki temu otrzymam kilka zł, a Ty możesz już liczyć na same korzyści z przeczytania tej książki. I to nie wszystko, ponieważ z tego linku zakupisz nie tylko 1 książkę za 85 zł. Ale otrzymasz 2 książki za tą cenę. Jedną książkę będziesz mógł dać swojemu krewnemu bądź przyjacielowi w prezencie. A nawet ją sprzedać, Twój wybór 🙂

Zobacz także: Jak zacząć zarabiać i oszczędzać jako dziecko?

Najlepsze Top Książki - polskie i angielskie

Dlaczego warto czytać książki?

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze?
5 (100%) 5 votes
4 Responses
  1. Mam pytanie nie w temacie artykułu. Widzę, że często używasz słowa „wysilać się” w sytuacjach, gdzie mógłbyś powiedzieć „pracuję” lub „wykonuję”. Czy jest to nowe znaczenie tego słowa czy raczej regionalne? Tylko u Ciebie obserwuję to zjawisko. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. Pochodzę z Kujaw, więc może tak tutaj się mów. Może używam je także ze względu na środowisko, w którym zostałem wychowany, rodziców i znajomych. Choć zbytnio nie zdawałem sobie z tego sprawy. Dzięki za spostrzeżenie. Postaram się to uwzględnić przy tworzeniu kolejnych artykułów 🙂

  2. Wiesz z tym kredytem hipotecznym to mam mieszane uczucia. Też wynajmuję mieszkanie i szczerze mówiąc powoli zaczyna mnie to drażnić. Cena wynajmu to jest praktycznie wysokość raty kredytu. W każdym miesiącu, w którym oddaję pieniądze komuś, mogłabym spłacać kolejną ratę własnego mieszkania. Nie macie z żoną takiego poczucia, że te pieniądze niejako „wyrzucacie w błoto”? Bo ja tak mam 🙂 Być może inaczej wygląda to z perspektywy kogoś, kto wie, że za jakiś czas będzie mógł to mieszkanie kupić za gotówkę.

    1. Witaj Joanno. Co do twojego pytania, to nie mamy z żoną poczucia, że „wyrzucamy pieniądze w błoto” wynajmując mieszkanie. Po prostu tak wolimy, niż zaciągać sobie kredyt hipoteczny u szyi, przed tym nawet przestrzega Michał Szafrański w książce Finansowy Ninja, którą aktualnie ponownie czytam w nowym wydaniu. Ale nie przekreślamy faktu, że nigdy nie będziemy mieć mieszkania czy domu. Możliwe, ale dopiero, gdy będzie nas na to w pełni stać i do tego dążymy budując coraz większe przychody, ograniczając koszty i tak dalej 🙂

Dodaj komentarz :)