Dobry ROAS – co to znaczy i o czym należy pamiętać?

Dobry ROAS – co to znaczy i o czym należy pamiętać?

ROAS i konwersja to zupełnie coś innego. Do tego dochodzi kolejny wskaźnik, ROI. I każdy z nich ma znaczenie w kampaniach Google Ads! Poznaj podstawowe pojęcia związane z ROAS, by osiągać coraz lepsze wyniki.

ROAS – co to takiego?

Zacznijmy od szczypty teorii. ROAS – co to? Skrót ten rozwijamy jako Return on Ad Spend. W wolnym tłumaczeniu oznacza to przychód wygenerowany przez budżet wykorzystany na reklamę, innymi słowy zwrot wydatków na reklamę. W skrócie: to wskaźnik, który dostarcza Ci informacje, jaki przychód dała Ci każda złotówka wydana na daną kampanię np. Google Ads, a także:

  • jaki jest stosunek wydatków na kampanię do budżetu przeznaczonego na dane działania,
  • czy prawidłowo ustaliłeś ceny produktów oraz czy pozwolą Ci one osiągnąć założony cel finansowy,
  • czy reklama generuje pożądaną liczbę wyświetlenie i tym samym – konwersji.

Jak obliczyć ROAS?

ROAS obliczamy ze wzoru:

ROAS = (Przychód/Koszt) x 100%

Przykładowo, jeżeli przychód wyniósł 500 zł, a wydatki na reklamę 100 zł to oznacza, że mamy ROAS na poziomie 500%.

Czy ROAS i ROI to to samo?

Omawiając ROAS, nie możemy nie wspomnieć o innym wskaźniku, a mianowicie ROI. Osobom niezwiązanym z branżą marketingu internetowego czasami zdarza się mylić jedno z drugim. Tym bardziej, że i ROAS, i ROI dotyczą stosunku budżetu kampanii reklamowej oraz osiągniętych z niej przychodów. Przyjrzyjmy się bliżej podstawowym różnicom pomiędzy nimi.

Wskaźnik Return on Ad Spend obejmuje jedynie proporcje pomiędzy przychodem z działań a wydatkami na kampanię. Pamiętajmy jednak, że ROAS nie należy utożsamiać z zyskiem! Od ceny towaru czy usług trzeba odliczyć np. marżę, koszty związane z wynajmem biura, koszty związane z magazynowaniem oraz transportem, wypłaty pracowników itd. Odwołajmy się do przytoczonego przykładu. Powiedzmy, że przychód wyniósł 500 zł. Jednak 500 zł to koszty produkcji, logistyki oraz nasza marża. Oznacza to, że nic nie zarobiliśmy, mimo iż ROAS jest wysoki i wynosi aż 500%.

ROI to z kolei wskaźnik, który pokazuje, jaki jest faktyczny zwrot z inwestycji. Najlepiej jednak nie skupiać się na jednym lub na drugim wskaźniku, a oceniać ROAS i ROI równolegle. ROI często nie wystarczy do oceny kampanii Google Ads, ROAS pozwala już natomiast wyciągnąć wartościowe wnioski i np. zmotywować do zmiany strategii działań reklamowych. Na przykład w przypadku niskiego ROAS, ale sporej liczbie kliknięć można zastanowić się nad podniesieniem ceny produktu.

Google Ads i ROAS, który satysfakcjonuje

Warto mieć na uwadze, że tworzenie reklam w wyszukiwarkach (kampanii Google Ads) to zadanie, z którym poradzi sobie nawet osoba bez dużego doświadczenia. Jednak, aby robić to naprawdę dobrze, reagować na bieżąco i optymalizować „AdWords”, potrzebujesz nieustannie aktualizować wiedzę na ich temat. Pomyśl o wsparciu specjalistów. Przykładowo agencja Sempai Google Ads zna od podszewki, więc na pewno „wyciśnie” z Twojego budżetu jak najwięcej.

Jeżeli prowadzisz kampanie Google Ads i ROAS, do którego dążysz, jest wysoki, musisz pamiętać o kilku istotnych kwestiach:

W pierwszej kolejności ustal cel. Czy chcesz osiągnąć konkretny ROAS, czy może zależy Ci na zmaksymalizowaniu wartości konwersji? Maksymalizacja wartości konwersji może okazać się lepszym pomysłem, jeżeli startujesz z kampanią Google Ads i chcesz najpierw ją przetestować.

Miej na uwadze, że reklamy powinny angażować odbiorcę. Użytkownika nie interesuje, że to największy sklep w kraju. Zadbaj o tym, by przekaz był atrakcyjny i przyciągający, zaproponuj promocję, pokaż unikatowy produkt, poinformuj o darmowej dostawie.

Dopasuj swoją reklamę do grupy odbiorców. Warto tworzyć personalizowane przekazy do każdej z mniejszych grup oddzielnie.

Nie zapominaj też o działaniach remarketingowych, tak aby zamknąć rozpoczętą już ścieżkę zakupową. Możesz dotrzeć np. do tych osób, które dodały produkt do koszyka lub zrobiły to w konkretnym dniu.

ROAS to jeden z podstawowych wskaźników w kampaniach Google Ads, jednak nie można pomijać także ROI i konwersji. Dopiero tych kilka elementów ocenianych razem pozwoli Ci prawidłowo zaplanować działania reklamowe. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.